Rekordowe odszkodowanie – 1,6 mln zł za wypadek

Trzy lata temu na autostradzie Berlin-Frankfurt, w pobliżu granicy polsko-niemieckiej, doszło do wypadku. Jego sprawcą był pan Witold, który nagle stracił panowanie nad autem. Na miejscu pasażera siedziała jego żona, pani Ewa.

auxilia_wygrane_04

To właśnie ona doznała najcięższych obrażeń. Trafiła na oddział neurochirurgii w szpitalu pod Frankfurtem. Okazało się, że ma zwichnięte kręgi szyjne włącznie z przerwaniem rdzenia kręgowego.

Lekarze próbowali zrekonstruować rdzeń, jednak po długiej operacji okazało się to niemożliwe. Pani Ewa została całkowicie sparaliżowana. Po wyjściu ze szpitala rozpoczęła rehabilitację, która przyniosła jednak niewielkie efekty.

Poszkodowana jest obecnie sparaliżowana od pasa w dół, a częściowo także od pasa w górę. Nawet podczas wykonywania najprostszych czynności musi prosić o pomoc osoby trzecie.

Pani Ewa, domagając się odszkodowania z OC sprawcy, musiała zwrócić się do ubezpieczyciela, u którego polisę miał wykupioną jej mąż (pan Witold miał auto ubezpieczone w niemieckiej kasie ubezpieczeniowej z Drezna). Pani Ewa zdecydowała się skorzystać z usług kancelarii odszkodowawczej.

Na etapie przedsądowym ubezpieczyciel zgodził się wypłacić 350 tys. zł. Sprawa została skierowana do sądu, gdzie podpisano ugodę na dodatkowe 1,2 mln zł odszkodowania. Łącznie pani Ewa otrzymała więc 1,6 mln zł.

To jedno z najwyższych, jeśli nie najwyższe, odszkodowanie uzyskane przez firmę odszkodowawczą w sprawie o skutki wypadku komunikacyjnego.

SłabyŚredniPrzeciętnyDobryRewelacyjny liczba głosów (4, średnia: 3,75 z 5)
Loading ... Loading ...