Szansa na wysokie zadośćuczynienie? Większa niż myślisz!

Szansa na wysokie zadośćuczynienie? Większa niż myślisz!

Amerykańskie filmy przyzwyczaiły nas do myśli, że za oceanem zadośćuczynienie można uzyskać praktycznie pod byle pretekstem. Klient potknął się przed sklepem i skręcił kostkę? Jego adwokat wytacza sprawę właścicielom marketu. Doszło do stłuczki samochodowej? Świetny powód do żądania wysokich kwot za straty moralne!

Rozwój rynku amerykańskiego w tym obszarze zaszedł tak daleko, że znane są tak kuriozalne przypadki, jak sprawa Stelli Liebeck, która oblała się kawą w restauracji McDonald’s, doznając poparzeń trzeciego stopnia. Sąd przyznał poszkodowanej 79-letniej kobiecie 160 tys. dolarów rekompensaty i 2,7 mln dolarów odszkodowania za straty moralne!

Tak wysokie kwoty wydają się niewyobrażalne, mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że za różnego typu nieszczęśliwe zdarzenia także w Polsce można uzyskać – często bardzo wysokie – kwoty zadośćuczynienia i rekompensaty.

Na jak duże kwoty zadośćuczynienia można liczyć w Polsce?

  1. 13 tys. zł za obrażenia ciała w wyniku wypadku komunikacyjnego, które nie spowodowały żadnego trwałego uszczerbku na zdrowiu
  2. 36 tys. złotych od gminy za obrażenia ciała doznane na oblodzonym chodniku
  3. 400 tys. zł dla ponad 70-letniej poszkodowanej w wyniku wypadku komunikacyjnego
  4. 800 tys. zł za trwały 100% uszczerbek na zdrowiu i utratę możliwości samodzielnej egzystencji dla młodej osoby potrąconej na przejściu dla pieszych

Podane przykłady stanowią faktyczne zdarzenia, w których firma odszkodowawcza AUXILIA S.A. uzyskała konkretne kwoty zadośćuczynienia dla swoich klientów.

Ocena kryteriów decydujących o wysokości zadośćuczynienia zależy od okoliczności konkretnej sprawy, a rozpiętość uzyskiwanych kwot jest bardzo szeroka, bo waha się od jednego tysiąca aż do miliona i więcej złotych. – mówi Barbara Gawlikowska-Gierko radca prawny kancelarii prawnej LEXBRIDGE. – Im większa krzywda, i nie chodzi tu jedynie o obrażenia ciała, ale o wszystkie negatywne skutki, jakie wypadek powoduje w życiu poszkodowanego, tym kwota zadośćuczynienia winna być wyższa. Ta kwota służy zniwelowaniu negatywnych odczuć poszkodowanego, doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. Poszkodowany nie odzyska utraconego zdrowia, ale będzie mógł pozwolić sobie na udogodnienia, których przed wypadkiem nie mógłby realizować.

Leczenie i rehabilitacja bardzo często wymagają pokaźnych nakładów finansowych i zwykle trwają wiele miesięcy, lat czy nawet całe życie. Osoby najciężej poszkodowane tracą również możliwość zarobkowania i częstokroć wymagają stałej opieki. Dlatego – poza uzyskaniem wysokich, ale jednorazowych kwot – ustawodawca przewiduje możliwość ubiegania się o stałe, najczęściej comiesięczne świadczenie w postaci renty. Miesięczna wysokość roszczeń rentowych uzyskiwana przez firmę AUXILIA S.A. na rzecz swoich Klientów sięga nawet kilkunastu tysięcy.

Tak naprawdę wysokość miesięcznej renty jest limitowana kosztami zwiększonych potrzeb poszkodowanego oraz oszacowaniem jego utraconych możliwości zarobkowych widoków na przyszłość w tym zakresie – dodaje radca prawny Barbara Gawlikowska-Gierko.

Zadośćuczynienie? Ale za co?

Uzyskanie zadośćuczynienia jest możliwe wtedy, kiedy poszkodowany dozna obrażeń ciała lub rozstroju zdrowia oraz w razie jego śmierci, przy czym zdarzenia te winny być skutkiem wypadku komunikacyjnego, wypadku w pracy, wypadku w rolnictwie, ewentualnie powstać w wyniku tzw. błędów medycznych.

Każdy poszkodowany w wyniku uczestniczenia w zdarzeniu, którego nie był sprawcą może ubiegać się o zadośćuczynienie od sprawcy takiego zdarzenia lub ubezpieczyciela jego odpowiedzialności cywilnej. Konieczne jest jednak wykazanie, że osoba poszkodowana doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, przy czym chodzi tu zarówno o rozstrój zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. – zaznacza Barbara Gawlikowska-Gierko z kancelarii LEXBRIDGE – Poza oceną stanu zdrowia poszkodowanego, długości leczenia i jego inwazyjności, bólu temu towarzyszącemu i niedogodnościom, uwzględnia się również inne negatywne następstwa wypadku, takie jak rokowania na przyszłość, komplikacje w życiu osobistym i zawodowym, czy niemożność prowadzenia takiego trybu życia jak przed wypadkiem.

O jakie świadczenia mogą ubiegać się bliscy osoby zmarłej w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia i komu one przysługują?

Prawo ubiegania się o zadośćuczynienie przysługuje osobom najbliższym wobec zmarłych – wyjaśnia radca prawny Barbara Gawlikowska-Gierko – przy czym zwrot ten niekoniecznie oznacza tylko rodziców, dzieci, rodzeństwo czy małżonków (konkubentów) zmarłego. Mogą one ubiegać się o zadośćuczynienie za krzywdę psychiczną doznaną w związku ze śmiercią osoby bliskiej, odszkodowania związane z pogorszeniem się sytuacji życiowej oraz zwrot kosztów pogrzebu. Nadto osoby, względem których zmarły zobowiązany był do alimentacji mogą ubiegać się o rentę.  

Kto wypłaca odszkodowanie?

Najczęściej podmiotem, do którego kierowane są roszczenia jest firma ubezpieczeniowa, z którą osoba odpowiedzialna za zdarzenie zawarła umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Wypadki komunikacyjne – w tym przypadku sytuacja jest najbardziej klarowna – każdy właściciel pojazdu powinien posiadać ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC). Suma ubezpieczenia dla wszystkich poszkodowanych w danym wypadku wynosi równowartość 5 milionów EURO.

A co w sytuacji, kiedy sprawca wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia lub nie posiadał ubezpieczenia OC? Wówczas roszczenia zgłaszane są do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który powstał m.in. w celu wypłaty świadczeń w tego typu sytuacjach. Na jego działalność składają się wszystkie zakłady ubezpieczeń działające na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.

Wypadki w rolnictwie – możliwe jest ubieganie się o świadczenia od ubezpieczyciela, z którym właściciel gospodarstwa zawarł umowę na ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego. Należy jednak pamiętać, że jest to ubezpieczenie, które chroni osoby inne, niż sam ubezpieczający (właściciel gospodarstwa). Brak wykupionego ubezpieczenia OC rolnego skutkuje zgłoszeniem roszczeń do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który jest zobowiązany zaspokoić roszczenia poszkodowanych.

Wypadki przy pracy – w tej kategorii zdarzeń poszkodowanemu pracownikowi lub jego najbliższej rodzinie (gdy pracownik zmarł) przysługuje prawo do ubiegania się o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę (w wysokości wyższej niż przyznana renta z ubezpieczenia społecznego) bezpośrednio od pracodawcy, bądź – jeśli pracodawca zawarł umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone swoim pracownikom i osobom trzecim – od zakładu ubezpieczeń.

Jak dochodzić swoich praw?

Zaistnienie szkody wraz ze sprecyzowaniem wysokości roszczeń i odpowiednimi dokumentami uzasadniającymi wysokość kwot, o które się ubiegamy, należy zgłosić do ubezpieczyciela sprawcy wypadku, bądź do pracodawcy.

Ubezpieczyciel wypłaca świadczenie na podstawie własnego uznania, ugody bądź wyroku sądu.

Praktyka pokazuje, że uzyskanie satysfakcjonującego zadośćuczynienia wymaga pracochłonnego kompletowania dokumentów, gromadzenia oświadczeń świadków, dokonywania wyliczeń (szczególnie istotnych w przypadku roszczeń rentowych i odszkodowawczych), oszacowania wysokości roszczeń możliwych do uzyskania, kontaktów z pracownikami ubezpieczyciela, przezwyciężania inercji zakładów ubezpieczeń w zakresie wydawania decyzji, prowadzenia negocjacji co do należnych kwot. Warto dodać, że najwyższe i najbardziej satysfakcjonujące dla poszkodowanych kwoty udaje się uzyskać na drodze sądowej.

Dlatego najczęściej osoby poszkodowane zlecają dochodzenie swoich roszczeń wyspecjalizowanym firmom odszkodowawczym posiadającym doświadczenie w pozyskiwaniu jak najwyższych odszkodowań dla swoich klientów. Na polskim rynku jednym z liderów pośród takich firm jest AUXILIA S.A.

Szansa na wysokie zadośćuczynienie? Większa niż myślisz!
Ocena: 4.3/5
(głosy: 3)