Zadośćuczynienie za śmierć syna i brata w wypadku drogowym sprzed 14 lat

Zadośćuczynienie za śmierć syna i brata w wypadku drogowym sprzed 14 lat

Przedstawiamy kolejną wygraną sprawę, w której odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmiertelny wypadek samochodowy udało się uzyskać wiele lat po zajściu zdarzenia. Jak doszło do wypadku? Kto zmarł? Kto został poszkodowany? Jak udało się wywalczyć należne rodzinie zmarłego zadośćuczynienie? Odpowiedzi w poniższym artykule.

Skutki wypadku drogowego

Do wypadku doszło w listopadzie 2003 roku na terenie województwa podkarpackiego. Kierowca samochodu osobowego Toyota Corolla nie zachował należytej ostrożności w stosunku do panujących na drodze warunków, złamał przepisy ruchu drogowego i w efekcie swoich działań uderzył w inny samochód. Drugim pojazdem poruszała się Agnieszka Kowal* wraz z synem i córką – jechali w odwiedziny do znajdującego się w szpitalu po wcześniej doznanym wylewie męża i ojca.

W wyniku wypadku zmarł 21-letni Piotr Kowal, a siostra i matka zmarłego doznały bardzo poważnych obrażeń ciała. Kierowca Toyoty, w prowadzonej po wypadku sprawie karnej, został uznany winnym popełnienia przestępstwa drogowego i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności.

Rodzina w rozsypce

Poza fizycznymi obrażeniami, jakie wyniosły z wypadku matka i siostra zmarłego, cała rodzina odczuła jego skutki w postaci bardzo poważnej traumy. Wszyscy członkowie rodziny byli ze sobą mocno związani. Zmarły syn mieszkał u rodziców, spędzali ze sobą dużo czasu i dzielili wspólne zainteresowanie. Ze względu na obrażenia ciała matka dowiedziała się o śmierci syna dopiero 2 tygodnie po zdarzeniu. Doznała bardzo dużego szoku, z którego nie potrafi się otrząsnąć do dzisiaj – nawet 14 lat po wypadku. Leczy się psychiatrycznie, rozpoznano u niej zaburzenia depresyjne i urojeniowe.

Sytuacja ojca rodziny jest bardzo trudna, ponieważ ze względu na wspomniany wyżej wylew, nie jest on do końca świadomy otoczenia i nie ma z nim praktycznie kontaktu.

Z kolei siostra zmarłego dowiedziała się o jego śmierci 2 miesiące od wypadku. Miała wówczas 17 lat. Również wykryto u niej stany depresyjne – wymagała pomocy psychologa i psychiatry. Do dzisiaj nie pogodziła się ze śmiercią swojego brata. Zarówno wypadek, jak i jego efekty (m.in. opieka nad niepełnosprawnymi rodzicami) wpłynęły negatywnie na rozwój jej osobowości.

Walka o zadośćuczynienie 12 lat po wypadku

Sprawa państwa Kowal trafiła do AUXILI w roku 2015. Mimo upływu aż 12 lat od daty zdarzenia, prawnicy należącej do naszej Grupy Kapitałowej kancelarii LEXBRIDGE, natychmiast rozpoczęli działania mające na celu uzyskanie dla poszkodowanej rodziny zadośćuczynienia za doznane straty.

Etap przedsądowy dochodzenia roszczeń

W trakcie przedsądowej próby uzyskania adekwatnego zadośćuczynienia, zakład ubezpieczeń uznał swoją odpowiedzialność co do poniesionej szkody, ale przyznał rodzicom zmarłego tylko po 15 000 zł, a siostrze 8 000 zł.

Sprawa sądowa o odszkodowanie za wypadek

Jednak pełnomocnik poszkodowanych – radca prawny kancelarii LEXBRIDGE Ewa Laskowska – uznała, że taka kwota jest stanowczo zbyt mała w stosunku do poniesionych przez członków tej rodziny krzywd i skierowała sprawę do sądu. Pozew opiewał na kwoty kilkukrotnie wyższe od tych przyznanych przez ubezpieczyciela. Ostatecznie sąd pierwszej instancji wydał w czerwcu 2017 r. wyrok, przyznając dodatkowo dla poszkodowanej matki 85 000 zł, dla ojca 65 000 zł, a dla siostry zmarłego 52 000 zł. Pozwana firma ubezpieczeniowa wniosła apelację, która została przez sąd oddalona w 2017 roku. Wyrok zatem jest prawomocny.

„Oceniając wyrok uważam, ze jest bardzo korzystny dla poszkodowanej rodziny, biorąc pod uwagę upływ czasu od wypadku, czyli obecnie 14 lat” – komentuje wyrok sądu radca prawny Ewa Laskowska – „Uzyskanie tak dużej kwoty dla ojca, z którym – ze względu na jego stan zdrowia – nie ma kontaktu oraz dla siostry, kiedy zwykle takie kwoty w przypadku rodzeństwa nie wchodzą w grę, uważam za duży sukces.” – opowiada o wynikach prowadzonej przez siebie sprawy Ewa Laskowska.


Osoby poszkodowane:


matka – Agnieszka Kowal,
ojciec – Marian Kowal,
siostra – Marzena Kowal


Kto zginął w wypadku drogowym:


syn i brat – Piotr Kowal


Pierwotnie przyznana kwota razem:


38 000 zł


Kwota razem po rozprawie sądowej:


240 000 zł


Efekt:


ponad 6 razy większa kwota zadośćuczynienia

Żadne pieniądze nie przywrócą do życia syna i brata, ale uzyskane zadośćuczynienie stanowi konkretne wsparcie dla członków poszkodowanej rodziny i może pomóc w leczeniu oraz rehabilitacji czy zostać po prostu przeznaczone na codzienne funkcjonowanie.

* Dane osobowe osób poszkodowanych zostały zmienione.

Zadośćuczynienie za śmierć syna i brata w wypadku drogowym sprzed 14 lat
Ocena: 5/5
(głosy: 2)