424 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć w wypadku drogowym

424 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć w wypadku drogowym

W listopadzie 2015 roku w Dębach doszło do poważnego wypadku drogowego, w którym zginęła młoda kobieta. W 2017 roku ponad 2,8 tys. osób w Polsce poniosło śmierć w wyniku wypadków drogowych, nie umniejsza to jednak faktu, że każde z takich zdarzeń stanowi dla najbliższej rodziny ogromną tragedię. Czy można coś zrobić, żeby pomóc poszkodowanej rodzinie? Odpowiedzią na tak zadane pytanie jest niniejszy tekst opisujący sposób, w jaki pomogliśmy bliskim zmarłej kobiety uzyskać wysokie odszkodowanie oraz zadośćuczynienie za poniesioną stratę.

Tragiczny skutek przekroczenia szybkości

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w listopadzie 2015 roku we wsi Dęby (ok. 50 km od miejscowości Łomża). Piątka przyjaciół podróżowała samochodem osobowym. Kierowca jechał zbyt szybko w stosunku do panujących na drodze warunków, w wyniku czego na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z drogi. Winę za wypadek ponosił kierowca samochodu, na którego zapadł wyrok w toczącej się po wypadku sprawie karnej.

Samochód dachował, wszyscy pasażerowie, poza osobą siedzącą z przodu z prawej strony wypadli z pojazdu. Osobą zmarłą była 19-letnia Agnieszka Wiśniewska*, która siedziała pośrodku na tylnym siedzeniu.

Czy brak zapiętych pasów przyczynił się do śmierci?

Zakład ubezpieczeń, z którego OC była likwidowana szkoda, uznał przyczynienie zmarłej w wysokości 40%, ponieważ w trakcie zdarzenia nie miała zapiętych pasów.

Jednak pełnomocnik poszkodowanej rodziny, radca prawny Julia Bar z należącej do Grupy Kapitałowej Auxilia kancelarii prawnej LEXBRIDGE, nie zgodziła się z argumentacją ubezpieczyciela i jego stanowiskiem. Sprawa została skierowana do sądu.

W sądzie dowiedliśmy, że zmarła Agnieszka Wiśniewska nie przyczyniła się do szkody. Zmarła co prawda nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, jednak biorąc pod uwagę przebieg wypadku (zniszczenie całej tylnej części pojazdu i znaczne wgniecenia dachu), nawet zapięte pasy nie mogły jej uchronić przed śmiertelnymi obrażeniami ciała.

Sytuacja rodziny po wypadku

Zmarła w chwili wypadku miała 19 lat, ale mieszkała z rodzicami i była na ich utrzymaniu. Agnieszka Wiśniewska miała bardzo bliskie relacje z całą rodziną, trójką młodszego rodzeństwa oraz babcią, która mieszkała razem z nimi. Najmłodszą siostrą, która w chwili wypadku miała 2,5 roku opiekowała się od początku, tak jak matka.

Tragiczny wypadek zostawił w rodzinie bardzo poważne urazy psychiczne. Wszyscy przeżyli szok, początkowe niedowierzanie przerodziło się w ból i poczucie pustki po stracie ukochanej córki, siostry i wnuczki. Sąd wziął pod uwagę bliskie relacje łączące członków rodziny ze zmarłą i dlatego przychylił się do argumentacji pełnomocnika poszkodowanej rodziny – uznał w całości dochodzone przez nas kwoty roszczeń.

9 razy więcej, niż przyznał pierwotnie zakład ubezpieczeń

Walczyliśmy o zadośćuczynienie za śmierć dla rodziców zmarłej, jej trójki małoletniego rodzeństwa oraz babci. Na etapie przedsądowym zakład ubezpieczeń – tak jak wspomnieliśmy wyżej – ustalił 40% przyczynienia zmarłej i w związku z tym zmniejszył kwotę roszczeń właśnie o taki procent, dlatego wszystkich sześcioro członków rodziny otrzymało ostatecznie w sumie tylko 45 000 zł.

Po tym, jak w sprawę zaangażowała się AUXILIA, a postępowanie zostało skierowane na drogę sądową, udało się wywalczyć dla poszkodowanej rodziny w sumie aż 380 000 zł! Ponieważ sprawa trwała 2,5 roku, do tej kwoty zostały doliczone ustawowe odsetki w wysokości ponad 44 000 zł. Razem daje to niebagatelną kwotę 424 000 zł, a uzyskane zadośćuczynienie jest 9,4 razy większe, niż pierwotnie przyznał ubezpieczyciel!


Osoby poszkodowane:


ojciec, matka, dwie siostry, brat, babcia


Kto zginął w wypadku drogowym:


19-letnia Agnieszka – córka, siostra i wnuczka


Pierwotnie wypłacona kwota razem**:


45 000 zł


Przyczynienie:


0% zamiast 40%


Kwota razem po rozprawie sądowej:


424 000 zł***


Efekt:


9, 4 razy większe zadośćuczynienie i odszkodowanie

* Dane osobowe zostały zmienione.
** Kwota po odjęciu 40% przyczynienia, które przyjął ubezpieczyciel.
*** Całość zadośćuczynienia w sprawie + odsetki.

424 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć w wypadku drogowym
Ocena: 5/5
(głosy: 8)