Frankowicze i kredyty frankowe – wprowadzenie do tematu

Frankowicze i kredyty frankowe – wprowadzenie do tematu

Od ponad dekady w mediach coraz większą popularność zyskuje pojęcie „frankowicze”, którym to terminem określa się wszystkie osoby posiadające kredyt we frankach. Dlaczego Polacy masowo zadłużali się w obcej walucie? Jakie występują rodzaje kredytów frankowych? Na czym polega problem osób, które wzięły kredyt frankowy i czy istnieje droga do jego rozwiązania?

Frankowicze – ilu ich jest?

Wiele osób, które zdecydowały się na kredyt we frankach zrobiło to z uwagi na możliwość uzyskania przy takiej samej zdolności kredytowej wyższej kwoty kredytu, dzięki czemu możliwe było zakupienie przez nich wymarzonej nieruchomości (co przy kredycie w złotówkach nie byłoby w ogóle możliwe lub było utrudnione). Ponadto przez wiele lat wzięcie takiego kredytu oznaczało znacznie niższe oprocentowanie niż w przypadku kredytu w złotówkach, skutkiem czego stanowił on dużo tańszą alternatywę, a jego raty okazywały się niższe. W związku z tym blisko 600.000 Polaków (według niektórych szacunków nawet 700.000 Polaków) zdecydowało się na skorzystanie z kredytu frankowego.

Kredyty frankowe denominowane i indeksowane

Kredyty udzielane we frankach można podzielić na dwa rodzaje: denominowane i indeksowane.

Frankowicze najczęściej korzystali z kredytów denominowanych, czyli takich, których wartość została wskazana w umowie we franku szwajcarskim, lecz po przeliczeniu na złotówki środki zostały uruchomione w walucie polskiej. Co więcej przy tym rodzaju kredytu, frankowicze dokonują spłaty rat kredytu w walucie polskiej, po jej uprzednim przeliczeniu według kursu wymiany walut ustalonego przez bank.

Część osób, która wzięły kredyt frankowy zdecydowała się na kredyt indeksowany, tj. taki, w którym kwota kredytu w umowie została wskazana w walucie polskiej. W związku z tym kredytobiorca otrzymuje od banku środki w walucie polskiej i również w tej walcie spłaca zobowiązanie, jednak wysokość tego zobowiązania jest ściśle związana z kursem waluty obcej – w tym przypadku – franka szwajcarskiego, z uwagi na wskazane wyżej mechanizmy denominacji lub indeksacji. To właśnie takie powiązanie z kursem franka sprawia, że frankowicze mimo wieloletniego spłacania kredytów nadal mają zobowiązania przekraczające kwoty, które od banków otrzymali.

Z uwagi na powyższe sytuacja kredytobiorców frankowych uległa zmianie wraz ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego. Doszło do wzrostu wysokości rat oraz zwiększenia zadłużenia pożyczkobiorców wobec banków.

Na czym zatem dokładnie polega problem frankowiczów?

Niezrozumiałe i niedozwolone zapisy w umowach

Warunki zaciągnięcia i spłaty każdego kredytu, jakiego udziela bank, powinny być jasne i zrozumiałe dla klienta. Klient banku nie powinien mieć wątpliwości co do wielkości zadłużenia, wysokości rat, odsetek, czy prowizji. Banki jednak konstruują umowy kredytowe w sposób nieuczciwy, stosując klauzule umowne, które nie tylko są niezrozumiałe dla klientów, ale również stanowią klauzule niedozwolone, kształtując prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a także naruszający ich interesy.

Przeliczanie franków na złotówki po niekorzystnym kursie

Co więcej, z uwagi na zależność wysokości zadłużenia od kursu waluty i sposobu przewalutowania, przeliczenie całości zobowiązania w przypadku frankowiczów napotyka na trudności.

Problem pojawia się już przy samym przeliczeniu walut, ponieważ banki w przypadku kredytów frankowych stosują nierynkowe kursy kupna i sprzedaży. Oznacza to, że banki same ustalają wysokość kursu w sobie tylko wiadomy sposób, nie stosując kursu ustalanego przez Narodowy Bank Polski. Kursy te zmieniają się bardzo często, czasem nawet kilka razy w ciągu dnia, skutkiem czego zmianie ulega wysokość zobowiązania. Klient nie ma żadnego wpływu na sposób przeliczania oraz na to po jakim kursie bank dokonuje przeliczenia.

Kontrowersyjne naliczanie odsetek kwoty kredytu frankowego

Kontrowersje budzi również określenie w umowie kredytowej wysokości oprocentowania kredytu. Banki bowiem nie wskazują od jakiej kwoty odsetki te są naliczane – czy od wypłaconej kwoty kredytu w złotówkach, czy od przeliczonej kwoty we frankach. Frankowicze często mylnie myślą, że odsetki naliczane są od kwoty, którą otrzymali. Jednak banki naliczają odsetki od przeliczonego przez siebie zobowiązania we frankach.

Brak zabezpieczeń przed ryzykiem wzrostu kursu franka

Banki nie wprowadziły również żadnych zabezpieczeń dłużników przed ryzykiem wzrostu zadłużenia z uwagi na wzrost wartości franka szwajcarskiego, np. w formie dodatkowego ubezpieczenia. W związku z tym wszystkie koszty związane ze wzrostem kursu waluty obciążają frankowiczów, zaś możliwy wzrost zadłużenia nie jest w żaden sposób limitowany.

Wyjście z sytuacji? Walka w sądzie o sprawiedliwość

Wszystkie te zagrożenia, o których banki nie informowały frankowiczów w odpowiedni sposób, doprowadziły do znacznego pogorszenia się ich sytuacji, poprzez drastyczny wzrost zadłużenia. Często jedyną drogą, umożliwiającą osobom z kredytem frankowym dochodzenie roszczeń związanych z zastosowaniem przez bank klauzul uznanych za niedozwolone, jest wystąpienie z powództwem do sądu. W związku ze zwiększającą się liczbą rozstrzygnięć korzystnych dla frankowiczów, coraz częściej decydują się oni na podjęcie tego właśnie kroku.

Aplikantka radcowska
kancelarii LEXBRIDGE
Karolina Brzezińska

Frankowicze i kredyty frankowe – wprowadzenie do tematu
Ocena: 5/5
(głosy: 14)