Pomoc Frankowiczom jest możliwa. Sprawdź co możesz zyskać!

Pomoc Frankowiczom jest możliwa. Sprawdź co możesz zyskać!

W ostatnim czasie do bardzo popularnych kwestii szeroko omawianych przez media należą kredyty frankowe. Ukuto nawet nazwę dla osób posiadających kredyt we frankach – określa się ich jako Frankowiczów. Dlaczego Frankowicze potrzebują wsparcia? Czy faktycznie pomoc Frankowiczom jest potrzebna? Jakie formy taka pomoc może przybrać?

Dlaczego kredyty we frankach, a nie w złotówkach?

Kredyty frankowe robiły prawdziwą furorę na rynku usług bankowych począwszy od 2000 roku. Na skutek stopniowego wzrostu zamożności Polaków, rosły też ich apetyty i oczekiwania. Każdy marzy przecież o własnych czterech kątach czy wybudowaniu domu. Mało kto jednak był w stanie samodzielnie sfinansować swoje przedsięwzięcia, więc o kredyt zwracał się do banku. Wysoki poziom stóp procentowych, utrzymywany przez prowadzoną przez kolejne rządy politykę dezinflacyjną, zamknął jednak wielu osobom drogę do otrzymania kredytu w złotówkach.

Dlaczego kredyty frankowe były tak popularne?

Inaczej sprawa wyglądała z kredytami w walucie. Te były niżej oprocentowane, przez co dużo tańsze i dostępniejsze dla szerszego grona zainteresowanych. Skoro bowiem wyliczona wysokość rat kredytu była niższa, znacząco spadały oczekiwania banków w zakresie zdolności kredytowej swoich klientów. Szczególnie atrakcyjną walutą do zawarcia kredytu okazał się frank szwajcarski. Stabilny i korzystny kurs tej waluty oraz zadowoleni pierwsi kredytobiorcy sprawili, że do 2017 r. zawarto prawie milion (!) umów na kredyty frankowe, z czego wiele z nich zawarto w samym środku kryzysu finansowego z lat 2007-2009.

Potrzebna pomoc Frankowiczom

Wszystko zmieniło się w 2015 r. Szwajcarski bank centralny uwolnił kurs franka, dotychczas sztywno sprzężony z wartością euro, co skończyło się gwałtownym wzrostem kursu tej waluty. Średni kurs franka szwajcarskiego w 2016 roku w porównaniu do jego wartości w 2007 r. wzrósł prawie o 100%.

Dla wszystkich, którzy mieli w tym czasie zaciągnięte kredyty, okazało się to druzgocącą zmianą. Oznaczała bowiem natychmiastowy i automatyczny wzrost faktycznego zobowiązania, które pozostawało do spłaty. Kredyt zaciągnięty we franku musi zostać bowiem także i spłacony we franku. Dlatego wartość tej waluty dla polskich Frankowiczów – którzy w ogromnej większości zarabiają w złotówkach – jest kwestią kluczową. Właśnie wtedy okazało się, że pomoc dla Frankowiczów może okazać się niezbędna.

Ale jaka ta pomoc dla Frankowiczów powinna być?

Choć przez lata wielu polityków obiecywało pomoc Frankowiczom, ich działania w tym zakresie trudno póki co uznać za skuteczne. Dotychczasowe rozwiązania nie usatysfakcjonowały ani samych Frankowiczów, ani banków, czyli drugiej strony sporu. Zmiany objęły wąskie grono zainteresowanych i okazały się one niewystarczające. Nie oznacza to jednak, że Frankowiczom pozostaje zacisnąć zęby i nadal płacić wysokie raty kredytu frankowego.

Najbardziej zdeterminowani kredytobiorcy postanowili nie czekać na pomoc z zewnątrz, lecz wzięli sprawy w swoje ręce. Wczytali się w postanowienia zawartych umów kredytowych, zasięgnęli pomocy profesjonalistów i zdecydowali się wypowiedzieć bankom otwartą wojnę. W tym przypadku pomocy Frankowiczom udzieliły takie firmy jak Auxilia, które posiadają doświadczenie w sporach sądowych i współpracują z kancelarią, której prawnicy mogą reprezentować Frankowiczów przed sądem.

Dzięki wsparciu wyspecjalizowanych podmiotów do sądów zaczęły wpływać pozwy przeciwko kolejnym instytucjom finansowym, które udzielały kredytów we frankach. W samym 2017 roku na taki krok zdecydowało się prawie 7000 osób i od tamtego czasu ta tendencja rośnie.

Czego domagają się w sądach Frankowicze?

Wbrew temu, co można niekiedy usłyszeć w mediach, nikt z Frankowiczów nie oczekuje, że jego kredyt spłaci się sam bądź zostanie spłacony przez kogoś innego (na przykład rząd). Kredytobiorcy dostrzegli jednak, że umowy, które były im przedstawiane do podpisu przez banki, zawierały niedozwolone postanowienia, zwane klauzulami abuzywnymi.

Klauzule abuzywne to zapisy umowy zawieranej przez przedsiębiorcę (w tym przypadku bank) i konsumenta (czyli Frankowicza), które kształtują prawa i obowiązki klienta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Tego rodzaju zapisy nie są indywidualnie uzgadniane pomiędzy stronami. Zwykle w przypadku umów kredytowych egzemplarz umowy otrzymujemy „do podpisu”, a nie tworzymy punkt po punkcie wszystkie jej postanowienia.

Postanowienia takie z mocy prawa nie wiążą stron umowy, ale w tym miejscu pojawia się haczyk, ponieważ stwierdzenia, że konkretne postanowienie umowy są klauzulami abuzywnymi, dokonuje sąd.

Pomoc dla Frankowiczów w sądowych bataliach

Frankowiczów nie ominie więc sądowa batalia o swoje prawa. Deszyfrowanie umów kredytowych nie jest łatwym zadaniem, a prezentacja swoich racji w tym zakresie wymaga dodatkowego doświadczenia i wiedzy. Dlatego najprawdopodobniej czekać Cię będzie wizyta u prawnika, który po analizie umowy z bankiem, oceni czy masz szansę zmniejszyć swoje zadłużenie bądź doprowadzić do stwierdzenia nieważności umowy z bankiem.

Pamiętaj, że podstawą pozwu będzie kwestionowanie zapisów umowy, a nie bezpośrednio wysokości rat czy pozostałego do spłaty zadłużenia. W sprawach frankowych nic jednak nie dzieje się ani szybko, ani automatycznie. Nawet jeśli niektóre zapisy umowy zostają uznane przez sąd za abuzywne, nie oznacza to, że cała umowa zostanie unieważniona.

Po „uchyleniu” wadliwych postanowień, sąd ponownie przeprowadzi analizę umowy kredytowej w „nowym” kształcie, a następnie oceni, czy i w jaki sposób może ona dalej łączyć obie jej strony. Może się okazać, że zostanie ona unieważniona w całości, tj. uzna  się, jakby nigdy nie istniała. Wtedy obie strony obowiązane będą zwrócić sobie wszystkie przekazane środki.

Inną możliwością jest „odfrankowienie” kredytu, czyli przewalutowanie na kredyt złotowy oprocentowany stawką LIBOR plus marża. Nie jest możliwe natomiast autorytatywne, sądowe wyznaczenie nowych zasad obliczania wysokości kredytu – to konsekwencje wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r.

Czy pomoc Frankowiczom w sprawach sądowych okaże się skuteczna?

Praktyka sądowa w sprawach o kredyty frankowe dopiero się kształtuje, jednak coraz więcej banków przegrywa spory z posiadaczami kredytów bankowych. Z każdym tygodniem przybywa nowych orzeczeń i wydaje się, że jest jedynie kwestią czasu, kiedy sprawa frankowa trafi także do Sądu Najwyższego, którego wyrok będzie wyraźnym sygnałem dla sądów powszechnych rozpatrujących pozwy Frankowiczów. Pewne jest jedno – w starciu z bankami Frankowicze mogą liczyć na pomoc firm takich jak nasza, które w ich imieniu walczą o odzyskanie nienależnie zapłaconych na rzecz banków kwot i zmniejszenie swojego zadłużenia.

Pomoc Frankowiczom jest możliwa. Sprawdź co możesz zyskać!
Ocena: 4.8/5
(głosy: 18)